Karpacz - Wspomniena z ferii zimowych w Karpaczu
Cudowne ferie w Karpaczu, choć zapowiadały się wręcz beznadziejnie to były wyśmienite i wspaniałe! Dawno się tak dobrze nie bawiłam! Pojechałam do miejscowości
Karpacz na tygodniowy pobyt, już od pierwszego dnia pogoda była wręcz beznadziejna, zamiast śniegu i chociaż lekkiego mrozu, ciągle padał deszcz. Nasze plany o jeździe na nartach legły w gruzach! Co gorsza, każdego dnia byłam bardziej przekonana, że śniegu nie będzie. Niestety miałam rację, w ciągu mojego pobytu, biały puch nie zasypał Karpacza, co nie oznacza wcale, że się dobrze nie bawiłam, aż nie do wiary ile ciekawych rzeczy można robić nawet w deszczu. Zwiedzając Karpacz, nawet przez chwilę nie przeszkadzał mi padający deszcz i wiejący wiatr, dzięki temu powietrze było naprawdę rześkie, a co za tym idzie...nareszcie można było odetchnąć pełną piersią... w przenośni i dosłownie!
Podobne wpisy: